• Wpisów: 764
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 208 dni temu, 22:10
  • Licznik odwiedzin: 93 839 / 2709 dni
 
madzian94
 
Bborce: Szaro i deszczownie za oknem... jest tak przygnębiająco, że aż nie mam ochoty nosa wysuwać z mieszkania :/ i tak też zrobię... zero gotowania, zero sprzątania - do zrobienia dzisiaj jedynie hybrydy, kąpiel i chyba tyle :d regeneruję siły przed nadchodzącym tygodniem. Co niedzielę chodzimy na targ po świeże warzywa i owoce... cóż będą musiały wystarczyć te sklepowe :)
Chociaż te z targu o niebo lepsze są, może jednak podniosę tyłek? Zobaczę :) taki targ tzw. marché w mojej dzielnicy jest tylko w niedzielę do godziny 13. Także mam jeszcze 3 h na ogarnięcie się :)

W piątek przed Mateusza wyjazdem chcieliśmy skoczyć na szybkie zakupy, w połowie dnia miałam chwilę wolnego czasu , także spotkaliśmy się przy Passage du Havre. Mateusz kupił co miał kupić, a ja skusiłam się tylko na frappuccino s'mores o smaku banana i karmelu z Starbucks. Rewelacji nie było, ale dobre to :) mój błąd był taki, że wzięłam duży rozmiar... nie mogłam  tego wypić, a i potem bolało mnie gardło...
Kolejnym razem już w środku tygodnia, również wskoczyłam na kawę (już sama) w celu spróbowania drugiego rodzaju s'mores, a mianowicie czekolada i pianki. No banan był lepszy, tak samo rewelacji nie ma... :) ale wypiłam, bogatsza o nowe doświadczenie mały kubeczek :d

PicsArt_1463905286434.jpg


Jednak Moca Blanc jest dla mnie lepsza :d

Idę jeść śniadanie i odpoczywam... miłej niedzieli :)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.